Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał nowe dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia, które osiągnęło poziom 9 562,88 zł. Dla wielu pracodawców w Polsce ta informacja nie jest jedynie neutralnym wskaźnikiem makroekonomicznym. Oznacza ona bowiem bezpośredni i natychmiastowy wzrost obowiązkowych wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).
W rozliczeniu za lipiec, czyli płatność do 20 sierpnia, każdy brakujący etat pracownika z niepełnosprawnością będzie kosztował firmę aż 3 886,95 zł miesięcznie, co stanowi wzrost o około 150 zł w porównaniu do poprzedniego kwartału.

Realny wpływ na budżet organizacji – Przykład
Wyobraźmy sobie firmę zatrudniającą 100 osób na umowę o pracę. Taka organizacja ma ustawowy obowiązek zapewnić minimum 6 etatów dla osób z niepełnosprawnościami. Jeżeli nie zatrudnia ich wcale:
- 23 323,86 zł Tyle wyniesie jej łączna miesięczna wpłata do PFRON.
- + ~900 zł To dodatkowy koszt każdego miesiąca w porównaniu do ubiegłego kwartału.
- powyżej 10 000 zł. O tyle w skali roku ta z pozoru niewielka zmiana podnosi koszty stałe HR.
Łączny roczny koszt alternatywny braku zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami winduje całkowitą opłatę do blisko 280 000 zł!
Jak wyliczane są opłaty i jak często się zmieniają?
Wysokość wpłaty na PFRON jest ściśle powiązana z sytuacją kadrową oraz wskaźnikami rynkowymi.
Zgodnie z ustawą, pracodawcy zatrudniający co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy są zobowiązani do osiągania 6-procentowego wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami.
Miesięczna deklaracja wpłaty stanowi iloczyn liczby brakujących etatów do wspomnianego wskaźnika oraz kwoty odpowiadającej 40,65% przeciętnego wynagrodzenia.
Wzór opiera się na relacji:

Wskaźnik ten zmienia się raz na kwartał, na podstawie oficjalnych komunikatów Prezesa GUS dotyczących przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale. Oznacza to, że koszty pracodawców są rewidowane cztery razy w roku.
Prognozy: Czy koszty będą dalej rosły?
Analiza trendów gospodarczych oraz presji płacowej w Polsce jednoznacznie wskazuje, że przeciętne wynagrodzenie będzie systematycznie rosło w kolejnych kwartałach. Co za tym idzie, odkładanie tematu zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami staje się strategią coraz droższą i generującą rosnące ryzyko budżetowe. Prognozy finansowe na nadchodzące lata sugerują, że firmy, które nie podejmą działań adaptacyjnych, będą zmuszone rezerwować coraz większe kapitały na opłaty sankcyjne, zamiast przeznaczać je na rozwój operacyjny czy inwestycje.
Inkluzywność jako strategia biznesowa i realna oszczędność
Rosnące obciążenia to fakt, z którym mierzy się dziś wielu menedżerów. Zamiast jednak traktować wpłaty na PFRON jako nieunikniony podatek, nowoczesne organizacje mogą wyjść naprzeciw tym zmianom, wprowadzając inkluzywną politykę zatrudnienia.
Uwzględnienie potencjału osób z niepełnosprawnościami przynosi organizacji podwójną korzyść:
Różnorodność realnie wzmacnia kulturę organizacyjną i wizerunek pracodawcy.
Realne oszczędności finansowe: Każdy zatrudniony pracownik z niepełnosprawnością bezpośrednio obniża lub całkowicie eliminuje konieczność wnoszenia opłat sankcyjnych do PFRON.
Dodatkowo pracodawcy mogą ubiegać się o dofinansowania do wynagrodzeń (SODIR), co jeszcze bardziej optymalizuje koszty pracy.
Wsparcie i unikalny potencjał: Osoby z niepełnosprawnościami to często lojalni, wykwalifikowani specjaliści, którzy wnoszą do zespołów różnorodne perspektywy, determinację i innowacyjne podejście do rozwiązywania problemów.
Anita Walaszczyk | Savfron
Nazwa Savfron pochodzi od dwóch słów: Save (czyli oszczędzać) oraz PFRON (czyli Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych).
Misją naszej działalności jest oszczędzanie zasobów i czasu dla naszych klientów, którzy zatrudniając osoby z niepełnosprawnościami, jednocześnie dają szansę na integrację tym osobom w środowisku pracy i zwiększają świadomość społeczną.

